Jak jeżdżą Kreteńczycy
Gest, który źle zrozumiałem podczas pierwszej jazdy z Chanii
Kiedy po raz pierwszy samochód jadący przede mną zjechał na żwirowe pobocze górskiej drogi nad Vamos, pomyślałem, że coś jest z nim nie tak. Zwolniłem, w połowie spodziewając się świateł awaryjnych. Zamiast tego kierowca trzymał równą linię wzdłuż krawędzi asfaltu, a auto za mną minęło go z lewej strony bez choćby trąbnięcia. Nikt nie sygnalizował. Nikt nie mrugnął światłami. Po prostu się to wydarzyło, tak jak ludzie tutaj wydają się wiedzieć coś, czego ja jeszcze nie wiedziałem.
Zajęło mi kilka kolejnych przejazdów i cierpliwego przyjaciela z Rethymno, który śmiał się z mojego zdziwienia, zanim zrozumiałem, co właśnie zobaczyłem. Zjazd na pobocze na wąskiej kreteńskiej drodze to uprzejmość, sposób powiedzenia „jedź dalej, wiem, że jesteś szybszy ode mnie, i wolę, żebyś nie utknął za mną na tych zakrętach”.
To nie jest, i to jest ważniejsze niż cokolwiek innego w tym tekście, zaproszenie dla samochodu z tyłu, by wyrwał się i wyprzedzał na oślep. Kierowca, który zrobił miejsce, zrobił to, bo nadchodził prosty, widoczny odcinek, albo bo już sprawdził lusterko i ocenił, że jest bezpiecznie. Nigdy nie było to przyzwolenie, byś ty sam podjął tę samą decyzję, zwłaszcza na zakręcie, gdzie nie widać, co nadjeżdża z przeciwka.
Dlaczego tutaj wszyscy w końcu jeżdżą
Kreta nigdy nie miała kolei. Nie ma linii kolejowej łączącej Chanię z Heraklionem, żadnej odnogi w góry, nic na szynach nigdzie na wyspie. Ten jeden fakt kształtuje niemal każdą decyzję podróżną, jaką podejmiesz po wylądowaniu.
Sieć autobusów KTEL jest naprawdę dobra wzdłuż północnego wybrzeża, gdzie trasa VOAK, oznaczana też jako E75, biegnie mniej więcej płasko i szybko między Chanią, Rethymno, Heraklionem a dalej do Agios Nikolaos. Autobusy na tej trasie kursują często, są tanie i wystarczająco wygodne, że spędziłem tak cały dzień bez samochodu i wcale tego nie żałowałem.
Na południe od gór obraz zmienia się gwałtownie. Rozkłady jazdy rzednieją do kilku kursów dziennie, czasem powiązanych z rokiem szkolnym albo dniami targowymi, a wioski wciśnięte w wąwozy albo przyczepione do libijskiego wybrzeża mogą całe popołudnie obyć się bez autobusu. To właśnie tę lukę wypełnia wynajęty samochód, i dlatego wciąż tak duża część wyspy porusza się prywatnymi autami mimo dobrych chęci co do autobusów. Jeśli zastanawiasz się nad tym wyborem, nasz tekst o wynajmie samochodu kontra zorganizowanych wycieczkach omawia kompromisy wykraczające poza sam koszt.
Drogi, które sprawiają, że uprzejmość jest konieczna
Gdy zjedziesz z VOAK, kreteńskie drogi szybko zaczynają się piąć w górę. Droga przez wąwóz Therisso wyjeżdżająca z Chanii to trasa, którą jeżdżę często, i jest dobrym przykładem tego, co tutaj znaczy „droga górska”: miejscami szerokość jednego pasa, zakręty bez pobocza ratunkowego, ściana skalna z jednej strony i przepaść z drugiej. Nie ma tu miejsca na pewne siebie wyprzedzanie, chyba że widzisz daleko przed siebie, a na takiej drodze rzadko to się udaje.
Kiedy chcę zobaczyć ten wąwóz bez zaciśniętych na kierownicy rąk przez całą drogę, wybierałem prowadzoną wycieczkę skuterową przez wioski wąwozu Therisso, która pozwala komuś, kto jeździ tymi zakrętami codziennie, ocenić sytuację za mnie. Nasz przewodnik po jeździe przez wąwóz Therisso opisuje trasę bardziej szczegółowo, jeśli chcesz pokonać ją samodzielnie.
Droga do Omalos, dla każdego jadącego do wąwozu Samaria, ma podobny charakter: wąska, kręta i zatłoczona autokarami wycieczkowymi we wczesnych godzinach porannych. Kierowcy zjeżdżają tam na pobocze bez przerwy, nie dlatego, że droga jest niebezpieczna sama w sobie, ale dlatego, że niebezpiecznie jest jechać nią nieuważnie, i wszyscy o tym wiedzą. Jeśli perspektywa jazdy tą drogą przed świtem cię nie kusi, dzień w Samarii z profesjonalnym przewodnikiem zdejmuje decyzję o prowadzeniu auta z twoich barków, a nasz przewodnik po Samarii z Chanii przedstawia obie opcje obok siebie.
Co naprawdę oznacza zjazd na pobocze
Ten zwyczaj to w gruncie rzeczy niewielki element wspólnej logiki drogowej, ukształtowany dla dróg, które nigdy nie zostały poszerzone z myślą o dwukierunkowym wyprzedzaniu. Wolniejszy pojazd zjeżdża w prawo, na żwir albo poszerzone pobocze tam, gdzie istnieje, wypatruje prostego i widocznego odcinka i trzyma tę linię, aż samochód z tyłu go minie. To gest przemyślany i wyczasowany. Czym nie jest, to sygnał, że droga przed tobą jest wolna. Kierowca, który zjeżdża na pobocze, nie widzi zza kolejnego zakrętu ani trochę lepiej niż ty, i nie podejmuje tej decyzji za ciebie. Traktowanie tego gestu jako zielonego światła to właśnie sposób, w jaki dochodzi do zderzeń czołowych na drogach bez pobocza, na które można uciec.
Moja własna zasada, po kilku latach jeżdżenia tutaj, jest prosta: wyprzedzam tylko wtedy, gdy sam widzę naprawdę wolny, prosty odcinek drogi, niezależnie od tego, co robi samochód z przodu. Zjazd na pobocze mówi mi, że drugi kierowca jest uprzejmy. Nie mówi mi nic o ślepym zakręcie 200 metrów dalej.
Kilka praktycznych nawyków, które pomagają
Defensywna jazda na tych drogach nie jest skomplikowana, ale kilka nawyków robi realną różnicę. Zwolnij na każdym niewielkim albo jednopasmowym odcinku, bo kreteńskie wioski często zaczynają się bez żadnego znaku ostrzegawczego. Delikatnie trąb przed ślepymi zakrętami w górach, tak jak robią to miejscowi, zamiast polegać na widoczności, której jeszcze nie ma.
A jeśli samochód zjeżdża na pobocze dla ciebie, przyjmij ten gest za to, czym jest, czyli uprzejmość, i wyprzedzaj dopiero wtedy, gdy naprawdę widzisz, że droga przed tobą jest pusta. Nasze przewodniki błędy, których należy unikać na Krecie i bezpieczeństwo i zdrowie na Krecie omawiają więcej tego tematu, jeśli planujesz podróż samochodem na własną rękę.
Jeśli jazda w górach w ogóle cię nie kusi, są dobre alternatywy, które i tak zawiozą cię do najważniejszych miejsc.
Prywatny kierowca na jednodniową wycieczkę do Knossos
albo dwudniowa wycieczka śladami bitwy o Kretę oddają prowadzenie w czyjeś inne ręce, podczas gdy ty patrzysz na krajobraz zamiast na krawędź jezdni. Jeśli chodzi o dotarcie na wyspę, nasz przewodnik po lotach i promach to dobry punkt wyjścia.
Etykieta jazdy na Krecie: odpowiedzi na twoje pytania
Czy samochód zjeżdżający na pobocze oznacza, że powinienem wyprzedzać?
Nie. Oznacza to, że kierowca z przodu daje ci miejsce, byś wyprzedził, gdy stanie się to bezpieczne, a nie że jest bezpiecznie w tej chwili. Poczekaj, aż sam zobaczysz wolny odcinek, zanim wyprzedzisz.
Dlaczego górskie drogi Krety są takie wąskie?
Większość zbudowano z myślą o lokalnym ruchu, na terenie ukształtowanym przez wąwozy i strome zbocza, na długo przed pojawieniem się turystyki samochodowej. Poszerzenie ich na całej wyspie nigdy nie było praktyczne, więc zamiast tego rozwinął się zwyczaj zjeżdżania na pobocze jako sposób na bezpieczne dzielenie się drogą.
Czy na Krecie jest kolej, którą mógłbym pojechać zamiast prowadzić?
Nie. Kreta nigdy nie miała kolei. Wynajęty samochód to praktyczny wybór domyślny dla większości wyspy, choć sieć autobusów KTEL dobrze działa wzdłuż północnego wybrzeża.
Czy autobusy KTEL są przydatne, jeśli nie chcę prowadzić?
Tak, wzdłuż trasy VOAK/E75 łączącej Chanię, Rethymno, Heraklion i Agios Nikolaos. Na południe od gór i poza tą główną drogą liczba kursów wyraźnie się zmniejsza.
Czy wyprzedzanie na kreteńskich drogach górskich jest w ogóle bezpieczne?
Tylko wtedy, gdy masz wyraźną, bezpośrednią widoczność pustego odcinka drogi przed sobą, niezależnie od jakiegokolwiek gestu samochodu z przodu. Ślepe zakręty i wąskie pobocza sprawiają, że zgadywanie jest niebezpieczne.
Czy powinienem wynająć samochód na całą podróż po Krecie?
Wielu odwiedzających tak robi, bo to otwiera dostęp do wiosek i plaż, do których autobusy nie docierają. Jeśli jazda w górach cię niepokoi, wycieczki z przewodnikiem i prywatni kierowcy pokrywają te same trasy bez konieczności prowadzenia auta.
Czy kreteńscy kierowcy często używają klaksonu?
Lekkie trąbienie przed ślepym zakrętem w górach jest powszechne i przydatne, bardziej jako sygnał obecności niż agresywne użycie klaksonu, jakiego niektórzy odwiedzający spodziewają się z miast gdzie indziej.
Jaki jest największy błąd popełniany przez odwiedzających podczas jazdy na Krecie?
Traktowanie samochodu, który zjechał na pobocze, jako wyraźnego sygnału, by natychmiast wyprzedzić, bez sprawdzenia drogi samemu. Właśnie to nieporozumienie stoi za wieloma niebezpiecznymi sytuacjami na węższych drogach wyspy.
tours.Culture
Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.
GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.


