Spili i wąwóz Patsos
Retimno — stare miasto, Panormos i klasztor Arkadi

Spili i wąwóz Patsos

Dlaczego warto zatrzymać się w Spili przed lub po wąwozie Patsos: fontanny z lwimi głowami, spokojna górska wioska i łatwiejszy szlak niż Samaria.

Najważniejsze informacje

Z miasta Rethymno
30 minut, około 24 km
Z Heraklionu
1 godz. 15 min, około 85 km
Z Chanii
1 godz. 30 min, około 95 km
Budżet dnia
35-65 € na osobę, z lunchem i wizytą w wąwozie
Czas na zwiedzanie
Pół dnia, połączone ze zwiedzaniem wąwozu Patsos
Najlepsze dla
Miłośników wąwozów szukających krótszego spaceru niż Samaria, Kierowców zwiedzających wnętrze Rethymno między wybrzeżem a przedgórzem Psiloritis, Podróżnych, którzy chcą jednego spokojnego górskiego przystanku, a nie bazy wypoczynkowej, Osoby łączące w jedną pętlę garncarstwo w Margarites, klasztor Arkadi i krótką wędrówkę
Najlepszy czas na wizytę
Od maja do października, gdy szlak w wąwozie Patsos jest otwarty, a platany nad placem wciąż dają cień przed południowym słońcem
Potrzebne dni
Pół dnia, jako przystanek, a nie baza
Krótka odpowiedź

Czy warto zatrzymać się w Spili w drodze do lub z wąwozu Patsos?

Tak, jako przystanek, a nie baza noclegowa. Spili to niewielka górska wioska w przedgórzu Rethymno, znana z rzędu kamiennych fontann w kształcie lwich głów i cienistego placu pod platanami, około 20 minut od początku szlaku w wąwozie Patsos. Sam wąwóz to krótszy i łatwiejszy spacer niż wąwóz Samaria, bez konieczności wyjścia jedynie łodzią, co sprawia, że oba miejsca razem można spokojnie zwiedzić w pół dnia zamiast całej wyprawy.

Wioska zbudowana wokół fontann, nie wokół hoteli

Jedź drogą w głąb lądu na południe od miasta Rethymno, a wybrzeże znika w ciągu kilku minut, ustępując miejsca tarasom oliwnym, potem sosnom, a następnie pierwszym serpentynom w stronę przedgórza Psiloritis. Spili pojawia się jako jedna główna ulica owinięta wokół źródła, ocieniona wysokimi platanami, z rzędem rzeźbionych kamiennych lwich głów, z których tryska zimna woda spływająca do długiego koryta wzdłuż ulicy.

To właśnie ta fontanna, zasilana wodą ze wzgórza nad wioską, jest powodem, dla którego większość ludzi w ogóle się tu zatrzymuje: zmienia wioskę, przez którą normalnie by się tylko przejechało, w pięciominutowy punkt na trasie wart krótkiego objazdu i dobrą okazję, by napełnić butelkę wody przed wędrówką lub po niej.

Spili nie próbuje być miniaturą starego miasta Rethymno. Nie ma tu weneckiego portu, murów fortecznych ani siatki odrestaurowanych kupieckich domów — jest tylko kościół, plac, kilka tawern pod platanami i garstka pokoi dla nielicznych podróżnych, którzy zostają tu na noc. Warto traktować to miejsce takim, jakim jest: dobrze położonym przystankiem na drodze między północnym wybrzeżem a górami, a nie celem, który wynagradza kilkudniowy pobyt.

Szczera rekomendacja jest wąska i konkretna — zatrzymaj się tu przed lub po wąwozie Patsos, napij się z fontanny, zjedz lunch pod drzewami i jedź dalej do bazy, gdzie dzieje się więcej, czy to do Rethymno, do Plakias na wybrzeżu Morza Libijskiego, czy do Agia Galini dalej na wschód.

Ta wąskość sprawia też, że Spili łatwo wpasować w plan podróży. Wioska prosi o godzinę, najwyżej dwie przy spokojnym lunchu, a nie o cały dzień wykrojony z trasy. Połącz ją z pobliskim wąwozem albo wpleć w dłuższą pętlę, która obejmuje także Margarites z jego garncarzami lub klasztor Arkadi w drodze powrotnej na wybrzeże.

Wąwóz Patsos: krótszy spacer, nie mniejsze przeżycie

Około 20 minut od Spili droga schodzi w wąski jar poniżej wioski Patsos, gdzie strumień przecina wapienne skały ocienione platanami, oleandrami i dzikimi figami. To wąwóz Patsos, czasem oznaczany jako wąwóz Agios Antonios, od maleńkiej kaplicy wykutej w jaskini na trasie szlaku. To on sprowadza w te strony wielu kierowców przemierzających wnętrze Rethymno i sam broni się jako cel wycieczki.

Porównanie, które warto wprost wyciągnąć, dotyczy wąwozu Samaria, o którym prędzej czy później słyszy każdy odwiedzający Kretę. Samaria liczy 16 km w jedną stronę, od płaskowyżu Omalos w dół, do Agia Roumeli, wioski bez drogi dojazdowej, co oznacza, że jedynym sposobem wyjścia jest łódź do Chora Sfakion, Sougii lub Palaiochory, a następnie powrót autokarem dookoła wyspy. To pełnodniowe przedsięwzięcie, które trzeba zaplanować wokół jednego punktu wyjścia. Patsos niczego takiego nie wymaga.

Szlak biegnie wzdłuż koryta strumienia od punktu startowego przy wiosce, mija kaplicę w jaskini oraz szereg niewielkich sadzawek i wodospadów, po czym wraca tą samą drogą — to spacer tam i z powrotem trwający kilka godzin, a nie jednokierunkowa trasa uzależniona od rozkładu rejsów. Pełny opis trasy znajdziesz w przewodniku po wędrówkach Patsos i Kourtaliotiko, który obejmuje też pobliski kanion Kourtaliotiko, leżący na tym samym odcinku górskiej drogi i stanowiący rozsądne uzupełnienie na dłuższy dzień.

Nic z tego nie sprawia, że Patsos to spacerek. Ścieżka prowadzi po nierównym wapieniu, ocienionym, ale często mokrym pod nogami w pobliżu sadzawek, więc solidne buty liczą się tu tak samo jak wszędzie indziej na wyspie. To, czego brakuje, to logistyka, która czyni z Samarii jednorazowe w podróży przedsięwzięcie: nie trzeba kupować biletu na prom z wyprzedzeniem, nie trzeba pilnować połączenia autokarowego, nie ma ryzyka spóźnienia się na ostatnią łódź.

To uczciwa wersja słowa „łatwiejszy”, którą warto postawić przed każdym, kto wybiera między tymi dwoma wąwozami, i dlatego Patsos pasuje podróżnym bazującym na północnym wybrzeżu lub wybrzeżu Morza Libijskiego, którzy chcą prawdziwej wędrówki wąwozem bez poświęcania na to całego dnia. Ci, którzy wolą wędrówkę z przewodnikiem, ze wskazaniem kaplicy w jaskini i przypominających fiord sadzawek po drodze, mogą zarezerwować wycieczkę do wąwozu Kourtaliotiko i fiordu Kalypso ze Spili, która wyrusza z tego samego odcinka drogi co samo Spili.

Dojazd: bez skrótu autobusem KTEL

Nadmorska droga Rethymno, część autostrady VOAK łączącej Chanię, Rethymno, Heraklion i Agios Nikolaos, obsługuje jedyną naprawdę przydatną sieć autobusową na wyspie. Na południe od tej drogi, gdy trasa wspina się w przedgórze w stronę Spili i Patsos, zasięg KTEL spada do garstki sezonowych lub targowych kursów, o ile w ogóle jakieś są. Poleganie na rozkładzie autobusów, by połączyć postój w wiosce z wędrówką po wąwozie tego samego popołudnia, w praktyce się tu nie sprawdza.

Wynajęty samochód to realny sposób, by dotrzeć w oba miejsca, a przed wyjazdem warto przeczytać przewodnik po jeździe po Krecie, ponieważ górskie drogi w głębi lądu mają własną etykietę — zjeżdżanie na pobocze, by przepuścić szybszy samochód, to tutaj kurtuazja, a nie zaproszenie do wyprzedzania na ślepo. Ciekawi tego, co faktycznie obsługują autobusy nadmorskie, mogą sprawdzić przewodnik po autobusach KTEL na Krecie.

Kierowcy bazujący na wybrzeżu mają kilka rozsądnych opcji. Z miasta Rethymno dojazd do Spili zajmuje około pół godziny drogą oznakowaną w głąb lądu, a Patsos leży jeszcze 15 do 20 minut dalej. Z Plakias lub wybrzeża Morza Libijskiego droga wspina się na północ przez góry, a nie wzdłuż wybrzeża, co daje trasę malowniczą, ale wolniejszą. Z dalszych miejsc — Chanii czy Heraklionu — Spili i Patsos sprawdzają się najlepiej jako jeden przystanek w ramach dłuższej pętli przez wnętrze Rethymno, a nie jako osobna wycieczka w obie strony, ponieważ sama jazda w jedną stronę zajmuje już dobrze ponad godzinę.

Dla podróżnych, którzy wolą nie prowadzić samodzielnie po górskich drogach, wycieczki w małych grupach łączą wioskę i wąwóz w jednym pakiecie.

Wycieczka minivanem: Spili, lunch w ogrodzie Maravel i wąwóz Patsos

obejmuje dokładnie takie połączenie w jednym wyjeździe, a opcja prywatna, prywatny dzień łączący wioskę Margarites, klasztor Arkadi i wąwóz Patsos, dokłada wioskę garncarską i klasztor z 1866 roku, dając pełniejszy dzień w głębi lądu bez dotykania kierownicy.

Kiedy przyjechać

Od maja do października to okres, w którym wąwóz Patsos jest otwarty, podobnie jak wszystkie inne wąwozy na wyspie — górskie szlaki Krety zamykają się po obfitych opadach deszczu lub w warunkach zagrożenia pożarowego, a miesiące przejściowe bywają nieprzewidywalne, więc lepiej sprawdzić sytuację na miejscu, niż zakładać, że szlak jest otwarty w kwietniu lub listopadzie. Samo Spili, wioska i jej fontanna, to przystanek całoroczny; tawerny pod platanami po prostu wyraźnie się przerzedzają, gdy sezon w wąwozie się kończy i ustaje ruch jednodniowych wycieczek.

Środek lata przynosi upał, który sprawia, że ocieniony spacer wąwozem jest naprawdę przyjemny w porównaniu z odsłoniętą trasą nadmorską, ale przynosi też tłumy, jakie w lipcu i sierpniu widuje każdy śródlądowy przystanek na trasie autokarów turystycznych. Późna wiosna, gdy wzdłuż dróg dojazdowych wciąż kwitną dzikie kwiaty, a strumień w wąwozie płynie pełniejszym nurtem, lub wrzesień, po szczycie sezonu, to bardziej komfortowe okna czasowe zarówno dla placu z fontanną, jak i dla samego spaceru.

Czym Spili nie jest i z czym warto je połączyć

Warto być szczerym co do skali, zanim dotrze się tam z błędnymi oczekiwaniami. Spili nie ma weneckiego starego miasta do zwiedzania — to należy do Rethymno, 24 km dalej, i do leżącej jeszcze dalej na zachód Chanii. Baza noclegowa jest skromna: garstka pokoi i małych pensjonatów, a nie wybór, jaki oferuje kurort nadmorski, więc większość podróżnych jedynie przejeżdża tędy, zamiast rezerwować kilkudniowy pobyt. Nie ma tu plaży w zasięgu spaceru ani wieczornego życia, gdy tawerny wokół fontanny zamykają się na noc. Nic z tego nie jest wadą, to raczej sedno sprawy — Spili robi to, co robią górskie wioski, nie udając dublera większego miasta.

To sprawia, że lepiej sprawdza się jako ogniwo dłuższego dnia niż samodzielny plan. Pętla z Rethymno może objąć klasztor Arkadi, warsztaty garncarskie w Margarites, lunch i fontanny w Spili, a następnie wąwóz Patsos przed powrotem na wybrzeże — pełny, choć niespieszny dzień, który trasa samochodowa może zmieścić w jedno popołudnie i wieczór.

Podróżni planujący dłuższą trasę w głąb lądu mogą też skierować się w stronę Anogii i przedgórza Psiloritis, gdzie znajdą górskie wioski o podobnym charakterze, albo przedłużyć trasę na południe, do Plakias i Damnoni, po wybrzeże Morza Libijskiego, którego samo Spili nie oferuje. Zarówno siedmiodniowa trasa z zachodu na wschód, jak i dedykowana trasa na tydzień wędrówek mają miejsce na taki objazd bez zaburzania reszty planu.

Dla szerszego spojrzenia na opcje 4x4 i objazdy po wioskach obejmujące ten odcinek Rethymno, wycieczka 4x4 po górach Psiloritis, jaskini Sfendoni i wioskach kreteńskich prowadzi szerszą pętlę przez przedgórze nad Spili, przydatną dla podróżnych, którzy chcą zobaczyć górskie wioski bez samodzielnego planowania trasy. Ci, którzy zwiedzają już wybrzeże Rethymno, mogą też włączyć wioskę do dnia zaczynającego się nad wodą:

wycieczka Bali, Panormo, Matala i wioski wokół Spili

łączy Spili z przystankami nadmorskimi po obu stronach wyspy w jeden długi dzień zwiedzania.

Praktyczne wskazówki na ten przystanek

Parkowanie w Spili odbywa się przy ulicy, wokół placu i wzdłuż głównej drogi; w sezonie wysokim wokół pory lunchu miejsca się zapełniają, ale rzadko zajmuje to więcej niż kilka minut, by znaleźć wolne. Woda z fontanny pochodzi ze źródła nad wioską i miejscowi piją ją bez obaw, choć każdy, kto nie jest pewny, powinien trzymać się wody butelkowanej jako ogólnej zasady w głębi lądu, gdzie część wiosek korzysta z wody nieco słonawej.

Warto mieć przy sobie gotówkę na mniejsze tawerny, mimo że czytniki kart są już powszechne. Przy punkcie startowym szlaku w wąwozie Patsos jest ograniczona liczba miejsc parkingowych przy kaplicy Agios Antonios; przyjazd przed południem w lipcu i sierpniu pozwala uniknąć zarówno upału wewnątrz jaru, jak i kolejki do niewielkiego parkingu.

Nic z tego nie wymaga wielkiego planowania, gdy kształt dnia jest już jasny: dotrzeć do Spili i Patsos samochodem, zarezerwować pół dnia na plac z fontanną i wędrówkę razem, i traktować wioskę jako przyjemny przystanek, jakim właśnie jest, a nie bazę, którą nigdy nie miała być.

Pytania o Spili i wąwóz Patsos

Czy warto zatrzymać się w Spili w drodze do lub z wąwozu Patsos?

Tak, jako przystanek, a nie baza noclegowa. Spili to niewielka górska wioska w przedgórzu Rethymno, znana z rzędu kamiennych fontann w kształcie lwich głów i cienistego placu pod platanami, około 20 minut od początku szlaku w wąwozie Patsos. Sam wąwóz to krótszy i łatwiejszy spacer niż wąwóz Samaria, bez konieczności wyjścia jedynie łodzią, co sprawia, że oba miejsca razem można spokojnie zwiedzić w pół dnia zamiast całej wyprawy.

Czy wąwóz Patsos jest równie wymagający jak wąwóz Samaria?

Nie. Samaria liczy 16 km w jedną stronę i wymusza powrót łodzią i autokarem z Agia Roumeli. Patsos to krótki spacer tam i z powrotem od jednego punktu startowego, zajmujący godzinę lub dwie, bez obowiązkowego wyjścia drogą morską i bez konieczności organizowania połączenia autokarowego.

Czy do Spili i wąwozu Patsos można dojechać autobusem KTEL?

Nie bez trudności. Sieć KTEL jest dobrze rozwinięta wzdłuż północnego wybrzeża między Chanią, Rethymno, Heraklionem a Agios Nikolaos, ale wioski w głębi lądu, na południe od autostrady VOAK, mają niewiele lub wcale nie mają regularnych kursów. Wynajęty samochód to praktyczny sposób na dotarcie zarówno do Spili, jak i do Patsos.

Kiedy wąwóz Patsos jest otwarty?

Mniej więcej od maja do października, podobnie jak inne wąwozy na Krecie. Poza tym okresem, a także po obfitych opadach deszczu, szlak może zostać zamknięty ze względu na ryzyko powodzi, dlatego przed wyjazdem w miesiącach przejściowych warto sprawdzić aktualną sytuację na miejscu.

Czy w pobliżu Spili jest plaża?

Nie. Spili leży w głębi lądu, w przedgórzu Rethymno, bez własnej linii brzegowej. Najbliższe morze, w okolicach Plakias i Agia Galini na wybrzeżu Morza Libijskiego, to osobna trasa 30 do 45 minut jazdy, a nie spacer z wioskowego placu.

Czy Spili ma bogate życie nocne lub restauracje nastawione na wieczorną rozrywkę?

Nie, i wioska wcale się o to nie stara. Spili to spokojna górska wioska z kilkoma tawernami wokół fontann i kościoła, nastawiona na przystanki lunchowe i gości nocujących w przejeździe, a nie na wieczorne życie.

Czy warto zanocować w Spili, czy tylko przejechać przez wioskę?

Większość podróżnych jedynie przejeżdża przez Spili. Wioska ma niewielką liczbę pokoi i pensjonatów, wystarczającą na jedną noc, jeśli plan się zgadza, ale daleko jej do oferty miasta Rethymno, dlatego większość tras traktuje ją jako przystanek na godzinę lub dwie, a nie bazę na kilka nocy.

Do czego właściwie służy fontanna z lwią głową w Spili?

Doprowadza wodę źródlaną ze wzgórza Vorizi nad wioską do kamiennego koryta na głównym placu, będąc źródłem wody użytkowej na długo przed tym, jak stała się punktem na zdjęcia. Mieszkańcy nadal napełniają tam butelki, a rząd rzeźbionych głów stał się najbardziej rozpoznawalnym symbolem wioski.

Wycieczki jednodniowe na Krecie na GetYourGuide

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.