Południowe wybrzeże, którego meltemi nie dosięga
Pytanie, dlaczego wybrać Plakias i Damnoni zamiast Chanii, Rethymno czy pasa Hersonissos, ma uczciwą odpowiedź zaczynającą się od geografii, nie od marketingu. Oba miejsca leżą nad Morzem Libijskim, po południowej stronie gór biegnących wzdłuż grzbietu regionu Rethymno.
Te góry naprawdę robią swoje: w lipcu i sierpniu, gdy meltemi — silny, suchy wiatr z północy — wzburza wybrzeże północne i czasem odwołuje rejsy do Balos czy Chrissi, południowe wybrzeże wokół Plakias zwykle wciąż nadaje się do kąpieli, często jest wręcz płaskie. Nie jest odporne na własny wiatr i zdarza się tydzień złej pogody, ale ten wzorzec sprawdza się na tyle często, że podróżni planujący lipcową lub sierpniową wyprawę wokół spokojnej wody zwykle patrzą w stronę południa.
Ta strona traktuje Plakias i Damnoni jako jedną bazę, a nie dwa osobne przystanki. Plakias to miasteczko: długa plaża z grubego szarego piasku, mały port i nadmorska promenada z tawernami wypełniającymi się wczesnym wieczorem. Damnoni to sznur mniejszych zatoczek, krótki dojazd lub spacer nadmorską ścieżką na wschód, cichszych, z czystszą wodą i mniejszą liczbą leżaków. Razem tworzą odcinek wybrzeża, który ta strona grupuje jako południowe Rethymno, wraz z Preveli i Agia Galini dalej wzdłuż wybrzeża.
Dojazd: droga jest częścią wyprawy
Nie ma sensu tego ukrywać: dotarcie do Plakias trwa dłużej, niż sugeruje odległość na mapie. Z miasta Rethymno to około 40 km, ale droga wspina się nad podnóżami na południe od miasta serią zakrętów, zanim opadnie z powrotem do wybrzeża, a 45 do 60 minut to realistyczny czas jazdy, nie najgorszy przypadek. Z Chanii dolicz kolejną godzinę.
Na Krecie nie ma nigdzie kolei, więc żaden pociąg nie skróci trasy, a sieć autobusowa KTEL, która wzdłuż autostrady północnego wybrzeża między Chanią, Rethymno, Heraklionem i Agios Nikolaos działa naprawdę sprawnie, po przekroczeniu gór wyraźnie się przerzedza — kilka autobusów dziennie w sezonie, czasem mniej, zamiast częstego rozkładu z wybrzeża północnego. Więcej o tym, co jest realistyczne dla tej wyprawy, znajdziesz w naszych przewodnikach wynajem samochodu na Krecie, jazda na Krecie i autobusy KTEL na Krecie.
W praktyce oznacza to, że większość odwiedzających dociera do Plakias wynajętym samochodem, zjeżdżając tu na kilkudniowy pobyt lub jako długą jednodniową wycieczkę z bazy na wybrzeżu północnym. Jednodniowa wycieczka jest wykonalna — jazda zajmuje mniej niż godzinę w każdą stronę z Rethymno — ale zjada spory kawałek dnia, a noc lub dwie tutaj pozwalają naprawdę wejść w wolniejsze tempo zamiast spędzać połowę wizyty na drodze.
Jeśli wolisz nie prowadzić samodzielnie po górskiej drodze, jednodniowa wycieczka do plaży Preveli i wodospadów Kourtaliotiko z Rethymno pokonuje tę samą trasę z kierowcą, co warto rozważyć w zestawieniu z wyborem między wynajętym samochodem a zorganizowanymi wycieczkami dla tego konkretnego zakątka wyspy.
Plakias: miasteczko i plaża
Plakias leży tam, gdzie szeroka dolina styka się z morzem, otoczone jasnymi, nagimi wzgórzami, które o zmierzchu nabierają złotego koloru. Plaża ciągnie się na ponad kilometr grubego piasku i żwiru, z sekcją leżaków przy porcie i długimi odcinkami dalej, które pozostają puste nawet w sierpniu. Port wciąż obsługuje kilka roboczych łodzi, a nadmorska promenada za nim jest miejscem, gdzie toczy się codzienny rytm miasteczka — kawa rano, kąpiel przed lunchem i tawerny wypełniające się od wczesnego wieczoru.
To nie jest miejsce, które udaje nocne życie. Kilka barów działa do późna w szczycie sezonu i na promenadzie wystarczy życia, by nie czuć się na odludziu, ale każdy, kto wyobraża sobie kluby plażowe i nocne strefy Hersonissos, Stalidy czy Malii, powinien już teraz skorygować oczekiwania.
Plakias zdobyło reputację wśród piechurów kończących europejski szlak długodystansowy E4, który schodzi tu z gór, oraz wśród podróżnych, którzy po prostu chcieli południowego wybrzeża bez tłumów — i wciąż zachowuje ten charakter. Szerzej o tym, jak ta część wyspy wypada na tle kurortowego pasa na północy, przeczytasz w wybrzeże północne kontra południowe Krety.
Damnoni: cichsze zatoczki
Kilka kilometrów na wschód od Plakias, do których dojedziesz krótkim odcinkiem drogi lub dojdziesz nadmorską ścieżką, Damnoni dzieli się na kilka mniejszych zatok zamiast jednej ciągłej plaży. Główna zatoczka ma czystą, spokojną wodę i skromny pas leżaków; dalsze zatoczki są mniejsze, niektóre osiągalne po schodach lub krótkiej wspinaczce, wyraźnie cichsze nawet w najbardziej zatłoczonych tygodniach lata. Tawern i sklepów jest tu znacznie mniej niż w samym Plakias, więc większość odwiedzających traktuje Damnoni jako przystanek kąpielowy, a nie bazę na posiłki — krótki wypad z Plakias na kilka spokojniejszych godzin w wodzie, a potem powrót na kolację.
Wybór między tymi dwoma miejscami to naprawdę kwestia tempa w ramach tej samej wyprawy: Plakias na port, tawerny i wieczorny spacer, Damnoni na najspokojniejszą kąpiel dnia. Żadne z nich nie oferuje widowiska znanego z rejsów do Balos czy Elafonissi dalej na zachodzie — nie ma tu laguny ani różowego piasku — ale też nie ciągną tłumów, które przyciągają te plaże.
Kiedy przyjechać i jak ciepła jest woda
Sezon kąpielowy na tym odcinku trwa mniej więcej od maja do października, zgodnie z resztą południowego wybrzeża Krety. Samo morze podąża przewidywalną krzywą: 21-25°C w czerwcu, wzrastając przez lato, i wciąż ciepłe 24-27°C we wrześniu, bo morze utrzymuje ciepło dłużej niż stygnie powietrze. Temperatury powietrza w lipcu i sierpniu regularnie sięgają 30-35°C, i to właśnie wtedy osłona południowego wybrzeża przed meltemi się opłaca — gdy plaże Chanii czy Rethymno robią się wzburzone pod wiatrem, Plakias i Damnoni często pozostają na tyle spokojne, że kąpiel jest łatwa.
Koniec maja, czerwiec oraz wrzesień do wczesnego października to dla większości podróżnych najlepszy kompromis: wystarczająco ciepła woda, wąwozy i szlaki wciąż otwarte i wyraźnie mniej ludzi na plaży niż w szczycie sierpnia. Zima podąża tu ogólnowyspowym wzorcem — łagodna, ale cicha, z wieloma pokojami, tawernami i wypożyczalniami zamkniętymi na sezon, więc nie jest to baza całoroczna tak jak starówki Chanii, Rethymno czy Heraklionu. Więcej szczegółów miesiąc po miesiącu znajdziesz w najlepsza pora na Kretę, a jeśli planujesz wyjazd w lipcu lub sierpniu, w Kreta w lipcu i meltemi.
Dwie krótkie wycieczki z tej bazy
Prawdziwą zaletą pobytu w Plakias lub Damnoni, poza spokojniejszą wodą, jest bliskość dwóch znanych przystanków południowego wybrzeża. Wąwóz Kourtaliotiko, wąskie wapienne rozcięcie z basenami zasilanymi przez potok, leży przy drodze powrotnej w stronę Rethymno, mniej więcej 15-20 minut jazdy, i stanowi łatwą wędrówkę na pół dnia samą w sobie lub w połączeniu z kąpielą przy wylocie wąwozu. Krótki trekking rzeczny przez wąwóz i jego baseny można też zarezerwować bezpośrednio, a wycieczka trekkingowa rzeką przez wąwóz Kourtaliotiko wyjeżdżająca z Plakias obejmuje przejście bez konieczności posiadania własnego transportu.
Zaraz za wąwozem droga schodzi w stronę Preveli, gdzie rzeka Megas Potamos wpada do morza przez plażę otoczoną jednym z dwóch na Krecie gajów endemicznej palmy Phoenix theophrasti — tego samego gatunku, który rośnie w Vai na dalekim wschodzie. Gaj spłonął w pożarze w 2010 roku i od tego czasu odrósł; dotarcie na plażę oznacza albo schody z parkingu powyżej, albo krótki rejs łodzią od ujścia rzeki.
Kilku operatorów łączy oba przystanki w wycieczce z bazy w Plakias:
wycieczka na plażę Preveli i do Damnoni z rejsem łodzią
obejmuje plażę palmową i przystanek kąpielowy w Damnoni w jednej wyprawie. Pełniejszy opis gaju palmowego i pożaru z 2010 roku znajdziesz w klasztor Preveli i plaża palmowa oraz wędrówka wąwozem Kourtaliotiko.
Dalej, Spili — górska wioska znana z kamiennych fontann w kształcie lwich głów — leży przy tej samej sieci dróg na północ od Plakias i sprawdza się jako przystanek na kawę podczas jazdy, a nie cel sam w sobie.
Poza plażą: czym wypełnić leniwe popołudnie
Plakias i Damnoni nie są centrum wędrówek ani kultury tak jak Rethymno czy Heraklion — nie ma tu starówki do zwiedzania, muzeum ani klasztoru w samym miasteczku — i ta strona nie będzie udawać inaczej. Jest za to krótka lista spokojnych aktywności zbudowanych wokół wybrzeża i wzgórz za nim.
Lekcja snorkelingu w czystszej wodzie Damnoni to rozsądny sposób na spędzenie poranka, a kurs snorkelingu ze sprzętem w cenie, prowadzony z Plakias obejmuje podstawy dla każdego, kto jeszcze tego nie próbował. W głębi lądu wzgórza za Plakias kryją stare ścieżki gospodarskie i muły, którymi kilka stajni prowadzi spokojniejsze przejażdżki, w tym przejażdżkę konną wzdłuż wybrzeża Plakias
.
Nic z tego nie składa się na napięty plan zwiedzania, i to jest niemal sedno sprawy. To baza na leniwe poranki na spokojnej plaży, wędrówkę wąwozem lub popołudnie przy gaju palmowym oraz wczesną kolację nad portem — nie miejsce, w którym w zasięgu spaceru spodziewasz się muzeów Heraklionu czy weneckich uliczek Chanii i Rethymno.
Gdzie to pasuje w szerszej podróży po Krecie
Dla większości osób odwiedzających Kretę po raz pierwszy Plakias i Damnoni sprawdzają się najlepiej jako dwie lub trzy noce wpisane w dłuższą pętlę, a nie jedyna baza na całą podróż — odległość jazdy z lotnisk w Heraklionie i Chanii jest realna, a pobyt tylko tutaj pominąłby starówki i Knossos zupełnie. Naturalnie łączy się z pobytem w Rethymno przed lub po, wykorzystując krótką jazdę przez góry jako zawias między tymi dwoma miejscami.
Nasza trasa wzdłuż wybrzeża południowego buduje dłuższą trasę wokół tego odcinka dla podróżnych, którzy chcą zobaczyć więcej wybrzeża libijskiego niż tylko Plakias, a ile dni na Krecie omawia, jak taki przystanek wpisuje się w resztę wyspy.
Kompromis jest tu stały: to, co tracisz w nocnym życiu, wygodzie i krótkich czasach dojazdu, odzyskujesz w postaci wyraźnie spokojniejszego morza dokładnie w te tygodnie — lipiec i sierpień — kiedy wybrzeże północne jest najbardziej zatłoczone i, pod meltemi, najbardziej wzburzone. Dla podróżnych ważących ten kompromis wprost, atrakcje wokół Plakias i Damnoni wymienia pełniejszy zakres wycieczek i aktywności dostępnych z tej bazy.


