Kreta w 10 dni: z zachodu na wschód bez powtarzania trasy
Kształt trasy: jedna linia, z zachodu na wschód
Kreta ma 260 km długości, a przy pierwszej wizycie kusi, by rozbić bazę w Chanii i stamtąd robić wypady w każdym kierunku. To sprawdza się przy trzech czy czterech dniach. Nie sprawdza się przy dziesięciu, bo najlepsze punkty na wyspie — Balos na dalekim zachodzie, Vai i Zakros na dalekim wschodzie — leżą na przeciwległych końcach jednej drogi. Jedź z miasta Chania do Sitii i Vai i z powrotem, a spędzisz blisko dziewięć godzin w samochodzie tylko na samą jazdę.
Ta trasa rozwiązuje ten problem, nigdy się nie zawracając. Zaczyna się w Chanii, na zachodzie, a kończy na dalekim wschodzie, w Sitii lub Zakros, dziesięć dni i około 270 km później, bez powtórzenia choćby jednego odcinka. Odbiór samochodu w Chanii, zwrot w Heraklionie lub Sitii, jeśli firma wynajmująca dopuszcza zwrot w innym miejscu — warto to potwierdzić przed rezerwacją, bo na Krecie nie każda to oferuje. Jeśli to niemożliwe, alternatywą jest wylot z Heraklionu lub z małego lotniska w Sitii, zamiast jechać całą drogę z powrotem.
Bazę zmienia się pięć razy: Chania, Chora Sfakion lub Loutro, Rethymno, Heraklion, a na koniec Agios Nikolaos lub Sitia. Każdy przejazd to najwyżej kilka godzin, a każdy dzień ma jeden wyraźny punkt centralny zamiast listy przystanków wciśniętych w jedno popołudnie.
Dzień 1: Chania
Wyląduj na lotnisku w Chanii (CHQ) lub w Heraklionie i przejedź przez wyspę — tak czy inaczej pierwsze dwie noce spędź w mieście Chania. Stare miasto zostało stworzone do spacerów: wenecki port z XVI-wieczną latarnią morską, kryty targ oraz uliczki dzielnic Splantzia i Topanas, gdzie budynki weneckie, osmańskie i kreteńskie stoją obok siebie bez wyraźnego porządku. Popołudnie spędź na spacerze po weneckim porcie, a wieczór zakończ na uliczkach targowych — to też najłatwiejsze miejsce na wyspie, by dobrze zjeść bez samochodu.
Jeśli po locie zostanie energia, krótka wieczorna pętla na półwysep Souda i Akrotiri dodaje cmentarz wojenny Wspólnoty Narodów, cichy kontrapunkt dla tłumów przy porcie, i przypomnienie, że to tutaj w maju 1941 roku rozpoczęła się bitwa o Kretę.
Dzień 2: Balos i Gramvousa
Wokół tego dnia większość odwiedzających buduje cały wyjazd, i zasługuje on na pełen dzień. Droga w głąb lądu w stronę Balos na ostatnich 8 km zmienia się w nieutwardzoną drogę gruntową, potem trzeba zejść 20-30 minut do laguny i wrócić — a większość umów wynajmu wyklucza z ubezpieczenia drogi bez nawierzchni, co czyni ewentualną awarię tutaj kosztownym problemem. Łódź z Kissamos to rozwiązuje: zatrzymuje się też przy Imeri Gramvousa, wysepce z wenecką twierdzą z 1579 roku górującą nad laguną, i wysadza pasażerów prosto na plaży, bez jazdy w ogóle.
całodniowy rejs łodzią do laguny Balos i twierdzy na Imeri Gramvousa z Kissamos
obejmuje oba punkty w jednym wyjściu, z czasem na piasku przed powrotnym rejsem. Więcej o wyborze między drogą a łodzią znajdziesz w przewodniku po lagunie Balos i przewodniku po twierdzy Imeri Gramvousa. Wiatr meltemi, najsilniejszy w lipcu i sierpniu, potrafi odwołać te rejsy w gorsze dni — zaplanuj zapasowe popołudnie, jeśli podróżujesz w szczycie lata, i sprawdź prognozę wieczorem wcześniej.
Dzień 3: Na południe, do Chora Sfakion i Loutro
Wyjedź z Chanii i przekrocz Lefka Ori — Białe Góry, których najwyższym szczytem jest Pachnes na wysokości 2453 m — by dotrzeć na wybrzeże południowe. Chora Sfakion to miasteczko na końcu drogi; z jego małego portu łodzie kursują wzdłuż wybrzeża do Loutro, wioski bez żadnej drogi dojazdowej, dostępnej wyłącznie od morza lub pieszo. Loutro warte jest tego objazdu właśnie dlatego: żadnych samochodów, żadnych skuterów, tylko rząd tawern zwróconych ku Morzu Libijskiemu. To świetna cicha baza na noc albo cel wycieczki na pół dnia z Chora Sfakion, jeśli wolisz nocować w miejscu z dojazdem drogowym.
jednodniowy rejs łodzią wzdłuż tego wybrzeża do plaż Glyka Nera, Loutro i Sfakii
to najłatwiejszy sposób, by zobaczyć ten odcinek bez dwukrotnego pokonywania górskich serpentyn w ciągu jednego dnia. Przewodnik po Loutro i przewodnik po plażach Glyka Nera i Sfakii opisują rozkłady rejsów i szlaki piesze między zatoczkami. Wenecka twierdza we Frangokastello, krótki odcinek na wschód, jest warta postoju po drodze, jeśli zostanie dodatkowa godzina.
Dzień 4: Rethymno, przez Chanię
Nie ma drogi wzdłuż wybrzeża prowadzącej ze Sfakii na wschód — między wybrzeżem południowym a Rethymno leżą Białe Góry, a jedyna praktyczna trasa powrotna to ta sama droga, którą się przyjechało, na północ przez góry w okolice Chanii, a potem na wschód autostradą VOAK. Zarezerwuj na to cały poranek: powrót przez Chanię i dalej do Rethymno to sam w sobie odcinek około 60 km od Chanii, ale przekroczenie gór od strony Sfakii dokłada sporo czasu, zanim ten odcinek się w ogóle zaczyna.
Stare miasto Rethymno wynagradza to skróconym popołudniem, które zostaje: wenecki port mniejszy i spokojniejszy niż ten w Chanii, twierdza Fortezza górująca nad dachami i dzielnica targowa stworzona do powolnego spaceru, a nie do odhaczania listy. Spacer po starym mieście Rethymno to naturalny sposób na spędzenie tego, co zostało z dnia. Bazę tu utrzymaj przez dwie noce.
Dzień 5: Preveli i wąwóz Kourtaliotiko
Na południe od Rethymno wąwóz Kourtaliotiko schodzi w stronę Morza Libijskiego i otwiera się na Preveli, gdzie płytka rzeka spotyka wybrzeże wśród gaju Phoenix theophrasti, gatunku palmy endemicznego dla Krety. Gaj spłonął w pożarze w 2010 roku i od tego czasu odrósł — to nie ten starożytny las, o którym czasem się mówi, ale jest autentyczny, a zejście od parkingu przy klasztorze do plaży jest na tyle krótkie, że da się je połączyć z kąpielą.
wycieczka z przewodnikiem przez wąwóz Kourtaliotiko na plażę palmową Preveli
obejmuje wąwóz i plażę, bez konieczności samodzielnego zajmowania się parkingiem czy stromą ścieżką w dół. Przewodnik po klasztorze Preveli i plaży palmowej oraz przewodnik po wąwozie Kourtaliotiko opisują szczegółowo szlaki piesze i strój obowiązujący w czynnym klasztorze — zakryte ramiona i kolana, tak jak w Arkadi. Spili, górska wioska po drodze powrotnej z rzędem weneckich fontann, to dobre miejsce na lunch.
Dzień 6: Heraklion
Trasa z Rethymno do Heraklionu to około 80 km autostradą wzdłuż północnego wybrzeża — niecałe półtorej godziny, najkrótszy przejazd całej podróży. Stolica Krety nie ma pocztówkowego portu Chanii czy Rethymno, ale ma prawdziwy ciężar historii wyspy: weneckie mury, gdzie pochowany jest Nikos Kazantzakis, twierdzę Koules strzegącą wejścia do starego portu i miasto, które przetrwało osmańskie oblężenie przez 21 lat, zanim padło w 1669 roku — jedno z najdłuższych oblężeń w historii. Popołudnie spędź na spacerze po Heraklionie i przy twierdzy u wejścia do portu.
Dzień 7: Knossos i Muzeum Archeologiczne w Heraklionie
Knossos, 5 km od centrum miasta, to najczęściej odwiedzane stanowisko archeologiczne na Krecie — i najbardziej błędnie rozumiane. Żywo kolorowe freski pokazywane na ruinach to rekonstrukcje; oryginały znajdują się 5 km dalej, w Muzeum Archeologicznym w Heraklionie, a bilet łączony obejmuje oba miejsca.
Latem idź do Knossos o godzinie otwarcia: stanowisko nie ma niemal żadnego cienia, a w południe w lipcu robi się tam naprawdę nieprzyjemnie. Przewodnik po Knossos i muzeum w Heraklionie podpowiada kolejność, która ma najwięcej sensu — najpierw pałac, potem muzeum, albo odwrotnie, jeśli wolisz zobaczyć freski, zanim zobaczysz mury, z których pochodzą.
Jeśli starczy czasu, to Gortyna, nie Knossos, była faktyczną rzymską stolicą Krety — objazd na pół dnia na południe dla każdego, kto głębiej interesuje się warstwową historią wyspy, choć wykracza to poza dziesięć dni tej trasy.
Dzień 8: Płaskowyż Lasithi i jaskinia Dikteon
Na wschód od Heraklionu droga wspina się na płaskowyż Lasithi na wysokości około 850 m, zamkniętą kotlinę rolniczą, która niegdyś działała dzięki tysiącom białożaglowych wiatraków pompujących wodę do nawadniania. Niemal wszystkie już zniknęły — zostały zardzewiałe ramy albo garstka odrestaurowanych czysto na potrzeby zdjęć — więc jedź tam dla samego płaskowyżu, a nie w oczekiwaniu na pocztówkowy obraz.
Na jego krawędzi jaskinia Dikteon w Psychro, mityczne miejsce narodzin Zeusa w greckiej legendzie, to strome i śliskie zejście, które nagradza solidne buty zamiast sandałów. Pętla dnia na płaskowyżu Lasithi i przewodnik po jaskini Dikteon opisują trasę i wioskę Psychro u jej podnóża. To może być wycieczka jednodniowa z Heraklionu albo początek dalszej podróży na wschód — obie opcje się sprawdzają, bo Lasithi leży niemal po drodze w kierunku Agios Nikolaos.
Dzień 9: Agios Nikolaos, Elounda i Spinalonga
Agios Nikolaos leży około 65 km od Heraklionu, zbudowany wokół małego słonowodnego jeziora Voulismeni i zatoki Mirabello. Stąd lub z pobliskiej Eloundy łodzie płyną do Spinalongi, fortecznej wysepki, która od 1903 do 1957 roku była ostatnią kolonią trędowatych w Europie — wystarczająco niedawno, by należeć bardziej do żywej pamięci niż do dawnej historii, i warto traktować to miejsce z tą świadomością, a nie jak zwykłą scenerię. Przewodnik Spinalonga: którą łódź wybrać porównuje rejsy z Plaki, Eloundy i samego Agios Nikolaos; z Plaki jest najkrócej. Bazę utrzymaj tu na noc przed ostatnim etapem na wschód.
Dzień 10: Sitia, Vai i Zakros
Ostatni odcinek, z okolic Heraklionu do Sitii i Vai, to około 135 km — najdłuższy dzień jazdy w całej trasie, i powód, dla którego ta trasa nigdy nie zawraca do Chanii. Sama Sitia to spokojne, pracujące miasteczko, warte godziny przed kontynuacją do Vai, plaży palmowej na wschodnim krańcu wyspy i największego naturalnego lasu palmowego w Europie, obsadzonego tym samym endemicznym gatunkiem Phoenix theophrasti co w Preveli. Jest ogrodzona, a kempingowanie jest zabronione, więc traktuj ją jako przystanek plażowy, a nie miejsce na nocleg.
Zakros, dalej na południe, zamyka podróż minojskim pałacem znacznie spokojniejszym niż Knossos oraz wąwozem — Doliną Umarłych — schodzącym w stronę morza. Stąd wylatuje się z małego lotniska w Sitii, jeśli pozwala na to rozkład, albo jedzie z powrotem do Heraklionu mniej więcej dwie i pół godziny na lot powrotny do domu — wciąż krócej niż powtarzanie odcinka Chania-Sitia, którego udało się uniknąć przez całą podróż. Więcej o samej jeździe, przewodnik o wynajmie samochodu na Krecie i przewodnik o jeździe po Krecie opisują zwroty samochodu w innym miejscu niż odbiór oraz czego spodziewać się na górskich drogach po drodze.
FAQ: planowanie 10-dniowego przejazdu przez Kretę z zachodu na wschód
Czy trzeba przejechać drogę Chania-Sitia dwa razy?
Nie. Ta trasa traktuje wyspę jak jedną długą linię, z zachodu na wschód, i nigdy nie wraca do punktu startu. Przylatuje się lub przypływa promem do Chanii, a wylatuje z Heraklionu lub Sitii, a nie z powrotem przez Chanię.
Czy droga do Balos jest bezpieczna?
Ostatni odcinek do Balos to nieutwardzona droga gruntowa długości około 8 km, a większość umów wynajmu wyklucza z ubezpieczenia drogi bez nawierzchni. Łódź z Kissamos, która zatrzymuje się także przy Imeri Gramvousa, jest łatwiejszą i lepiej ubezpieczoną opcją dla większości odwiedzających.
Jak dostać się z Chora Sfakion lub Loutro z powrotem na główną trasę?
Nie ma drogi wzdłuż wybrzeża prowadzącej ze Sfakii na wschód do Rethymno. Jedyny praktyczny sposób to wrócić przez Lefka Ori na autostradę biegnącą wzdłuż północnego wybrzeża w okolicach Chanii, a potem jechać na wschód — to jeszcze około 60 km do Rethymno.
Czy 10 dni wystarczy, by dodać do trasy wąwóz Samaria?
Nie bez trudu obok tej trasy. Samaria zajmuje cały dzień ze względu na własną logistykę, bo to jednokierunkowa trasa piesza, z której wraca się łodzią. Wpasowanie jej zwykle oznacza rezygnację albo z wybrzeża Sfakii, albo z dnia na wschodzie.
Czy do tej trasy potrzebny jest samochód terenowy 4x4?
Nie. Zwykły wynajęty samochód poradzi sobie na każdym asfaltowym odcinku tej trasy, łącznie z górskimi drogami na Lasithi. Jedyne nieutwardzone odcinki, których warto unikać, jak ostatni dojazd do Balos, lepiej pokonać łodzią lub w ramach zorganizowanej wycieczki.
Z jakim wyprzedzeniem rezerwować wycieczki łodzią do Balos i Preveli lub do wąwozu?
Dzień lub dwa naprzód w sezonie pobocznym, do tygodnia naprzód w lipcu i sierpniu, ponieważ te wycieczki mają ograniczoną dzienną pojemność, a wiatr meltemi może bez zapowiedzi odwołać rejsy przy zachodnim wybrzeżu.
Czy ta trasa sprawdzi się zimą?
Nie. Kilka punktów jest zamkniętych od listopada do marca, w tym większość łodzi do Balos i ścieżki na plażę palmową przy Preveli, a górska droga na Lasithi bywa zasypana śniegiem. Od maja do października to sprawdzony okres.
tours.10 days
Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.
GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.


